Emocje mnie nie prowadzą. One są tu podskórnym źródłem, z którego nie korzystam świadomie. Po prostu robię swoje – ja buduję OBRAZ. I wtedy może wydarzyć się CUD.
Maciek Podsiadlo, 2019
Olej ma w sobie moc i światło słońca, dlatego jest materią żywą, bo organiczną. Doceniam tę tajemniczość.
Stosuję zatem głównie olej – często na akrylowej bazie, która może, ale nie musi, się przebijać. Niekiedy używam węgla, pasteli czy tuszu, poddając je dość „fizycznej” obróbce.
Maluje od 5 roku życia. Do 9 roku permanentna wystawa w domowej kuchni.